Idiotka ze mnie. Głupia ,pusta ,bezużyteczna ,brzydka i GRUBA idiotka. Nienawidzę siebie.
Nie jadłam od jakiegoś czasu słodyczy i dzisiaj rzuciłam się na ciasta które były w lodówce. Nie wiem ile zjadłam ,myślę ,że łącznie jakiś kawałek ciasta.
Po prostu wzięłam widelec ,tackę i zaczęłam jeśc. Ale małymi kawałeczkami więc nie zjadłam aż tak dużo.
GŁUPIA. GRUBA. ŚWINIA.
Co dzisiaj zjadłam? Ostatnio rodzice bardzo mnie pilnują. Przez ten tydzień muszę jeśc śniadania bo biorę leki ,uh.
Śniadanie: Jogurt truskawkowy light ,parę płatków do mleka takich zdrowszych owsianych ,2 kromki pieczywa chrupkiego (około 130 kcal ,jogurtu nie zjadłam całego)
Obiad: Zupa krem z brokułów + 1 kromka pieczywa chrupkiego (nie mam pojęcia ale maks. 300 kcal ,tak myślę)
Kolacji jeszcze nie jadłam ale jeśli mi się uda to nie zjem nic a jak nie to jabłko (50 kcal ale to zależy jaka wielkośc ale zjem najmniejsze jakie będzie albo połowę)
Do tego to ciasto. Nie mam pojęcia ile kcal. Maks. 500 ale nie wiem dokładnie więc...
Obecna waga: 43,5 kg (zważyłam się około 16:00)
Dzisiaj: około/mniej niż 1000 kcal.
Jezus maria to takie ohydne ,tyle kcal... Jestem taka głupia ,taka naiwna.
W sobotę idę do koleżanki na 'halloween' więc pewnie też zjem coś słodkiego ,boże.
Do tego ostatnio mam straszną ,straszną ochotę na czekoladę Milkę i oreo.
Dzisiaj miałam kupic ,mogłam już prawie brałam ale się powstrzymałam.
I tak jestem beznadziejna.
Takim oto pozytywnym akcentem kończę. Muszę się jeszcze pouczyc i iśc na różaniec (przygotowania do bierzmowania eh).
Trzymajcie się chudo xx
środa, 23 października 2013
sobota, 12 października 2013
10.10.2013
Więc mój jadłospis na 10.10.2013 -
Aktualna waga: 44.6
śniadanie - 100ml mleka (0,5 %) z 3 łyżkami płatków kukurydzianych + połowa jabłka
obiad - połowa jabłka ,około 2 garście brokuła ugotowanego na parze + około 2 łyżeczki jogurtu greckiego z łyżeczką musztardy + kawa z mlekiem (0,5 %)
kolacja - jabłko
- wypiłam w szkole parę łyków soku od koleżanki
- wieczorem robiłam małe (na prawdę malutkie) babeczki czekoladowe i zjadłam 1,5
Łącznie : około 235 kcal (bez babeczek)
nienawidzę siebie za moje przewinienia i obiecuję ,że spotka mnie za nie należyta kara.
Aktualna waga: 44.6
środa, 9 października 2013
Początek
Hej.
Przepraszam ale nie mam zielonego pojęcia jak zacząć tego posta. Nawet nie wiem czy ktoś go przeczyta. Ale nie obchodzi mnie to. Już od bardzo ,bardzo dawna chciałam założyć bloga i wreszcie nadarzyła się okazja.

Zacznijmy od tego ,że pewnym sensie dołączyłam do 'motylków'. Długo się nad tym zastanawiałam. Ta decyzja trwała rok. Chociaż nie do końca ,bo tak na prawdę o 'motylkach' dowiedziałam się wszystkiego parę dni temu. Ale od roku zastanawiałam się czy podjąć tą decyzję i w końcu - udało mi się. Nie wiem czy dobrze postąpiłam ale mam dość siebie ,swojego ciała ,muszę się zmienić. Ale mimo wszystko to ja sama kieruję sobą ,ustalam zasady. Przyznam ,że nie zawsze tak jest ale staram się.
Blog jest prywatny. Nie chcę się chwalić moimi problemami ale zebrać wszystko w jednym miejscu. Już nie ♥
Może ogólnie napiszę coś o blogu? Więc będę tu dodawać posty kiedy będę mogła. Stworzę parę zakładek które "podzielą" mój blog na różne tematy. Nie dziwcie się ,że nawet się nie przedstawiłam ,bo po co? Czy to coś zmieni?
Ale ogólnie to zostańmy przy tym ,że jestem "kimś". Nazwijcie mnie jak chcecie. Nadajcie mi piękne imię. Wyobraźcie mnie sobie jakkolwiek chcecie. Pozostawiam to waszej wyobraźni. Chociaż zazwyczaj będę się podpisywać "motylek". Akurat nie ze względu na to o czym pisałam wcześniej. Jest dużo powodów ,może napiszę o tym kiedy indziej.
Więc nie będę się rozpisywać ,nie mam o czym. Wspomnę jeszcze tylko ,że zazwyczaj na końcu posta będę dodawać link do piosenek. Muzyka to coś co trzyma mnie kiedy upadam więc chcę aby też była częścią tego bloga.
Dobranoc ,do następnego.
~ motylek
http://www.youtube.com/watch?v=ABzh6hTYpb8&list=LLJjatwl1qL9Ow81M-lNrNvA
Przepraszam ale nie mam zielonego pojęcia jak zacząć tego posta. Nawet nie wiem czy ktoś go przeczyta. Ale nie obchodzi mnie to. Już od bardzo ,bardzo dawna chciałam założyć bloga i wreszcie nadarzyła się okazja.

Może ogólnie napiszę coś o blogu? Więc będę tu dodawać posty kiedy będę mogła. Stworzę parę zakładek które "podzielą" mój blog na różne tematy. Nie dziwcie się ,że nawet się nie przedstawiłam ,bo po co? Czy to coś zmieni?
Ale ogólnie to zostańmy przy tym ,że jestem "kimś". Nazwijcie mnie jak chcecie. Nadajcie mi piękne imię. Wyobraźcie mnie sobie jakkolwiek chcecie. Pozostawiam to waszej wyobraźni. Chociaż zazwyczaj będę się podpisywać "motylek". Akurat nie ze względu na to o czym pisałam wcześniej. Jest dużo powodów ,może napiszę o tym kiedy indziej.
Więc nie będę się rozpisywać ,nie mam o czym. Wspomnę jeszcze tylko ,że zazwyczaj na końcu posta będę dodawać link do piosenek. Muzyka to coś co trzyma mnie kiedy upadam więc chcę aby też była częścią tego bloga.
Dobranoc ,do następnego.
~ motylek
http://www.youtube.com/watch?v=ABzh6hTYpb8&list=LLJjatwl1qL9Ow81M-lNrNvA
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
.jpg)